i poszedł do samochodu.

Myślał o tym, że robiła wszystko, by ukryć swą urodę, ale takiego piękna nie dało się zatuszować. Potem przeniósł spojrzenie na nóż przywiązany do uda. Takie niebezpieczne zabawki kojarzyły mu się z obskurnymi barami i ciemnymi zaułkami zakazanych dzielnic. Nie pasowały do delikatnej kobiety. Nie pytając o zgodę, sięgnął po metalową rękojeść. Bella była szybsza. Mocno złapała go za nadgarstek.
idziesz?
zmusić do spojrzenia na niego. Bała się tego, co może zobaczyć.
- Teraz, kiedy poznałem twój sekret, zastanawiam się, ile tajemnic przede mną chowasz. I kiedy uda mi się je odkryć.
zrozumiała, że jak najprędzej powinni znaleźć się w sypialni. Powiodła palcem po jego piersi
chodu. Rzucili w niego puszką!
alarm. Kiedy ten Adam wreszcie postanowi wyjść?!
będzie to moja stawka w dorocznym turnieju wista.
spotkało się z jękiem. Bolało! Miał chyba połamane żebra czy coś! Dlaczego go pobili?
zwierzał…
- Ejże, nie skaczcie na mnie - zaprotestowała. - Wybrudzicie mnie i co ja potem powiem?
deszczu. Zerknęła na drzwi z piękną, mosiężną kołatką w kształcie lwiego łba i pomyślała o
Alec zamarł, zdumiony. Rzadko co go zaskakiwało, a już na pewno nie mógł tego
pierwszy raz i w ogóle.


powinien już teraz wtajemniczyć Jesse'a? Nie, za

- Nie ma potrzeby. Bardzo proszę, wejdź i siadaj.
- Przyszedłem, żeby powiedzieć ci, że cię kocham – powiedział rozbrajająco
będzie.

- Owszem. To ciekawe... - rzekł z namysłem. - Byłem w Anglii wiele razy, ale nigdy pani nie spotkałem. To dziwne.

dwa słowa.
- Nie powiedziałem, że się nie dzieje. Ja też się
- Masz mój numer, Kelsey. Gdyby było cokolwiek,

Alec odchrząknął tylko i mruknął:

straży przybrzeżnej i to zgłoszę. Gdzie są inni?
odpocząć.
to działa. No, ale rozumiem, że nie przyjechałeś